Ostatni wpis... 13 marca.
Ponad 2 tygodnie bez żadnego posta.
Dlaczego? Brak czasu i weny twórczej.
Dzisiaj mam o czym pisać, pisze życiem...
Wydarzenia ostatnich dni nauczyły mnie wiele.
Równie dobrze mogłabym teraz siedzieć smutna i płakać, ale tego nie robię.
Próbuję się uśmiechać, nie przejmować wszystkim i wszystkimi.
Przecież to nie jest tak, że każdy musi mnie lubić.
To, że próbuję być lepsza, nie oznacza że taka jestem,
Mam taki charakter a jego trudno zmienić... niestety :(
Ale... po co też udawać, że się kogoś lubi.
Nie lepiej powiedzieć mu tego prosto w twarz?
Wtedy mamy chociaż możliwość zmienia się
Tak łatwo, żeby nikt stał się dla ciebie kimś,
ale później tak trudno, żeby ten ktoś stał się dla ciebie znowu nikim...
(obrazek został oficjalnie zatwierdzony przez Wiktorię M. także nie zawiera on żadnych niedozwolonych treści)
